<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Gastrofaza błyskawiczna</title>
	<atom:link href="http://przepisy.lluca.pl/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://przepisy.lluca.pl</link>
	<description>czyli gotowanie w 20 minut</description>
	<lastBuildDate>Sun, 06 Nov 2011 19:40:30 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
		<item>
		<title>Indyk z gruszkami</title>
		<link>http://przepisy.lluca.pl/2011/11/indyk-z-gruszkami/</link>
		<comments>http://przepisy.lluca.pl/2011/11/indyk-z-gruszkami/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 06 Nov 2011 19:40:30 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Luca</dc:creator>
				<category><![CDATA[gruszki]]></category>
		<category><![CDATA[indyk]]></category>
		<category><![CDATA[mięso]]></category>
		<category><![CDATA[sałata]]></category>
		<category><![CDATA[ser]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://przepisy.lluca.pl/?p=57</guid>
		<description><![CDATA[Myśl o indyku z gruszkami powstała, kiedy szukałam pomysłu na rocznicową kolację. Znalazłam taki przepis, który pozwolę sobie tutaj napisać jeszcze raz i, mam nadzieję, dokładniej. Ziemniaki ściągnęłam od Alquany. Zdjęcia nie ma, bo nastrój wieczoru sprawił, że zapomniałam je zrobić ;) Czas: około 1 &#8211; 1,5 godziny Potrzebne: 600-700 g indyka (pierś lub medaliony) [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Myśl o indyku z gruszkami powstała, kiedy szukałam pomysłu na rocznicową kolację. Znalazłam <a href="http://www.gotujmy.pl/medaliony-z-indyka-z-gruszkami,przepisy,82138.html" target="_blank">taki przepis</a>, który pozwolę sobie tutaj napisać jeszcze raz i, mam nadzieję, dokładniej. Ziemniaki ściągnęłam od <a href="http://gothowanie.blogspot.com/2009/09/pieczony-kartofelek.html" target="_blank">Alquany</a>. Zdjęcia nie ma, bo nastrój wieczoru sprawił, że zapomniałam je zrobić ;)</p>
<p><strong>Czas: około 1 &#8211; 1,5 godziny<br />
</strong><br />
<strong>Potrzebne:</strong><br />
600-700 g indyka (pierś lub medaliony)<br />
duża puszka gruszek w syropie<br />
100 g niebieskiego sera<br />
ziemniaki (wg uznania, ile tam zjecie)<br />
sałata lodowa<br />
borówki w słoiku<br />
oliwa<br />
przyprawa do indyka<br />
przyprawa do ziemniaków (lub kompozycja własna)<br />
zioła do sałatek: vinegrette albo włoskie<br />
sól, pieprz</p>
<p>Ziemniaki obrałam i pokroiłam na półksiężyce (albo coś podobnego rozmiarem). Do naczynia żaroodpornego wlałam na dno oliwę, wrzuciłam ziemniaki, posypałam przyprawą do ziemniaków&#8230; i poczułam zapach koperku, więc przerwałam sypanie i doprawiłam jeszcze ziołami prowansalskimi i papryką słodką (nie wszyscy w domu lubią koperek;). Polałam jeszcze oliwą, wymieszałam porządnie, przykryłam folią aluminiową i wstawiłam do piekarnika (220 stopni, termoobieg, grzanie z obu stron, czyli prawie na maksa). Były gotowe po około 40 minutach.<br />
Indyka pokroiłam na mniejsze porcje, takie jak pół damskiej dłoni. Posypałam przyprawą do indyka (może być dowolna inna do drobiu) i zrumieniłam z obu stron na oliwie. Następnie zdjęłam z patelni, a wrzuciłam na nią osiem połówek gruszek z syropu, pokrojonych uprzednio każda wzdłuż na 3 części. Indyka posypałam z obu stron solą i świeżo zmielonym pieprzem, który od pewnego czasu uważam za podstawę każdej potrawy. Usmażyłam gruszki, wrzuciłam do nich mięso, podlałam wodą i pokruszyłam cały ser pleśniowy. (W oryginalnym przepisie było, jak sądzę &#8211; nie ma tam wagi mięsa, więc trudno orzec &#8211; dwa razy mniej wszystkiego, a tyle samo sera. Mój sos było tym serem baardzo czuć, więc myślę, że gdybym dała go 200 g, byłoby nie do zjedzenia.)<br />
Indyk z gruszkami i serem dusił się pod przykryciem, a ja podarłam pół sałaty na kawałki wielkości kęsa, wrzuciłam do miski i polałam sosem: w szklance zmieszałam kilka łyżek oliwy, trochę wody i 1/3 przyprawy do sałatek. Broń Boże więcej, bo będzie słone i niedobre.<br />
Mięso dusiłam do miękkości, która nastąpiła mniej więcej równo z dopieczeniem się ziemniaków. Podałam sałatę w osobnych miseczkach, a na talerzach pieczone ziemniaki, mięso lekko polane sosem, obok gruszki i po łyżeczce borówek. Smacznego ;)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://przepisy.lluca.pl/2011/11/indyk-z-gruszkami/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Szybki chłodnik</title>
		<link>http://przepisy.lluca.pl/2011/06/szybki-chlodnik/</link>
		<comments>http://przepisy.lluca.pl/2011/06/szybki-chlodnik/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 01 Jun 2011 17:39:01 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Luca</dc:creator>
				<category><![CDATA[zupy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://przepisy.lluca.pl/?p=50</guid>
		<description><![CDATA[Potrzebne (na 4 porcje): pęczek rzodkiewek dwa nieduże ogórki szczypiorek albo szczypior koperek dwa ząbki czosnku sól, pieprz, ewentualnie świeża bazylia dwie butelki gęstego kefiru Rzodkiewki i ogórki zetrzeć na grubej tarce. Nożyczkami wkroić do tego szczypior (ja daję mniej niż połowę pęczka) i koperek (ile kto lubi). Czosnek przecisnąć przez zgniatarkę do czosnku, bazylię [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignnone" src="http://static3.blip.pl/user_generated/update_pictures/1967191.jpg" alt="" width="461" height="346" /></p>
<p><strong>Potrzebne (na 4 porcje)</strong>:<br />
pęczek rzodkiewek<br />
dwa nieduże ogórki<br />
szczypiorek albo szczypior<br />
koperek<br />
dwa ząbki czosnku<br />
sól, pieprz, ewentualnie świeża bazylia<br />
dwie butelki gęstego kefiru</p>
<p>Rzodkiewki i ogórki zetrzeć na grubej tarce. Nożyczkami wkroić do tego szczypior (ja daję mniej niż połowę pęczka) i koperek (ile kto lubi). Czosnek przecisnąć przez zgniatarkę do czosnku, bazylię poszarpać na małe kawałki i też dodać. Wlać kefir, posolić i popieprzyć do smaku, zamieszać i wstawić na godzinę do lodówki. Można tez jeść od razu, ale odstany jest lepszy :)</p>
<p>Na zdjęciu jeden chłodnik jest posypany koperkiem z wierzchu &#8211; tak też można; ja nie dodaję koperku do całości po prostu dlatego, że mój facet go nie lubi ;)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://przepisy.lluca.pl/2011/06/szybki-chlodnik/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Pieczona karkówka</title>
		<link>http://przepisy.lluca.pl/2011/05/pieczona-karkowka/</link>
		<comments>http://przepisy.lluca.pl/2011/05/pieczona-karkowka/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 20 May 2011 19:07:04 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Luca</dc:creator>
				<category><![CDATA[mięso]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://przepisy.lluca.pl/?p=42</guid>
		<description><![CDATA[Miałam w domu pół kilo karkówki i bardzo mi się nie chciało jej smażyć czy dusić. Pomyślałam o upieczeniu, przejrzałam internet w poszukiwaniu przepisu, znalazłam kilka, ale żaden nie nadawał się do czytania (do jedzenia nie wiem, poległam na błędach autorek). Tak mnie to zirytowało, że postanowiłam improwizować. Poniewczasie zdałam sobie sprawę, że mięso przed [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://przepisy.lluca.pl/wp-content/uploads/2011/05/karkówka.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-43" title="karkówka" src="http://przepisy.lluca.pl/wp-content/uploads/2011/05/karkówka.jpg" alt="" width="387" height="291" /></a></p>
<p>Miałam w domu pół kilo karkówki i bardzo mi się nie chciało jej smażyć czy dusić. Pomyślałam o upieczeniu, przejrzałam internet w poszukiwaniu przepisu, znalazłam kilka, ale żaden nie nadawał się do czytania (do jedzenia nie wiem, poległam na błędach autorek). Tak mnie to zirytowało, że postanowiłam improwizować. Poniewczasie zdałam sobie sprawę, że mięso przed zamrożeniem pokroiłam w grube plastry, ale zdecydowałam się nie zrażać i upiec pokrojone. Było pyszne, więc się dzielę improwizacją :)</p>
<p><strong>Potrzebne:</strong><br />
1/2 kg karkówki (4-6 grubych plastrów)<br />
olej<br />
sól<br />
pieprz kolorowy i czarny<br />
czosnek kolorowy (suszony, w torebce)<br />
majeranek<br />
<strong>więcej niż 20 minut</strong></p>
<p>Czosnek może być zwykły, ale kolorowy lepszy. Pieprz powinien być w ziarnach, wtedy ucieramy razem wszystkie przyprawy i sól w moździerzu. Jeśli nie macie moździerza (albo pieprzu w ziarnach), użyjcie mielonego. Majeranku dużo, soli też, pieprzu i czosnku &#8211; do smaku. Ja nie żałowałam, bo lubię jedno i drugie.</p>
<p>Dokładnie zmieszane przyprawy mieszamy następnie z olejem, tworząc pastę, którą obficie nacieramy mięso. Wkładamy karkówkę do naczynia żaroodpornego i przykrywamy. Pieczemy w temp. ok. 200 stopni, aż będzie miękka (u mnie, z termoobiegiem, nieco mniej niż godzinę, ale nie przysięgnę, bo zapomniałam spojrzeć na zegarek). Podajemy z ziemniakami albo frytkami i dobrą sałatą :)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://przepisy.lluca.pl/2011/05/pieczona-karkowka/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kokosanki</title>
		<link>http://przepisy.lluca.pl/2011/02/kokosanki/</link>
		<comments>http://przepisy.lluca.pl/2011/02/kokosanki/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 26 Feb 2011 20:57:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Luca</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://przepisy.lluca.pl/?p=28</guid>
		<description><![CDATA[Przepis na kokosanki dostałam od Kocim Okiem i do niej należy się udać po szczegóły. Ciastka robi się w mniej niż 20 minut. Jeszcze nie próbowałam, ale zamierzam :)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignnone" src="http://3.bp.blogspot.com/-zTL8kfEOIrE/TWlijmPFtdI/AAAAAAAABzI/MvjB3xrDPaY/s1600/kokosanki.jpg" alt="" width="359" height="541" /></p>
<p>Przepis na kokosanki dostałam od <a href="http://kocia-kuchnia.blogspot.com/2011/02/kokosanki-z-biaa-czekolada.html">Kocim Okiem</a> i do niej należy się udać po szczegóły. Ciastka robi się w mniej niż 20 minut. Jeszcze nie próbowałam, ale zamierzam :)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://przepisy.lluca.pl/2011/02/kokosanki/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Napój imbirowy</title>
		<link>http://przepisy.lluca.pl/2011/01/napoj-imbirowy/</link>
		<comments>http://przepisy.lluca.pl/2011/01/napoj-imbirowy/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 11 Jan 2011 20:32:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Luca</dc:creator>
				<category><![CDATA[napoje]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://przepisy.lluca.pl/?p=27</guid>
		<description><![CDATA[Zaprowadzono mnie do księgarnio-kawiarni &#8222;Wrzenie Świata&#8221;, w której podają napój, jakiego nigdy nie widziałam i nie próbowałam. A kiedy już spróbowałam, okazało się, że jest pyszny i teraz robię go sobie w domu (choć w lokalu smakuje lepiej). Potrzebne: pomarańcza cytryna świeży imbir maliny (oczywiście mogą być mrożone) brązowy cukier Pomarańczę i cytrynę razem ze [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignnone" src="http://3.bp.blogspot.com/_Zeo1kBOsLWY/TSy7EI9swDI/AAAAAAAAO0U/32JuYoJGpQE/s1600/imbirowy.jpg" alt="" width="347" height="461" /></p>
<p>Zaprowadzono mnie do księgarnio-kawiarni &#8222;Wrzenie Świata&#8221;, w której podają napój, jakiego nigdy nie widziałam i nie próbowałam. A kiedy już spróbowałam, okazało się, że jest pyszny i teraz robię go sobie w domu (choć w lokalu smakuje lepiej).</p>
<p><strong>Potrzebne:</strong><br />
pomarańcza<br />
cytryna<br />
świeży imbir<br />
maliny (oczywiście mogą być mrożone)<br />
brązowy cukier</p>
<p>Pomarańczę i cytrynę razem ze skórką kroimy na ćwiartki, a potem na grube plasterki. Imbir też kroimy na grube plasterki. Po kilka takich plasterków wrzucamy do szklanki albo kubka, dodajemy 1-2 maliny i zalewamy wrzątkiem. Słodzimy do smaku.</p>
<p>Maliny dają w zasadzie tylko kolor, więc na upartego można z nich zrezygnować. Na jeszcze bardziej upartego można użyć imbiru w proszku, zamiast świeżego &#8211; różnica jest jak między niebem w gębie a całkiem dobrym napojem ;)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://przepisy.lluca.pl/2011/01/napoj-imbirowy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Grzaniec z białego wina</title>
		<link>http://przepisy.lluca.pl/2010/12/grzaniec-z-bialego-wina/</link>
		<comments>http://przepisy.lluca.pl/2010/12/grzaniec-z-bialego-wina/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 05 Dec 2010 15:09:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Luca</dc:creator>
				<category><![CDATA[wino]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://przepisy.lluca.pl/?p=26</guid>
		<description><![CDATA[Potrzebne: dobre białe wino półwytrawne lub, jeśli nie lubicie zbyt słodkiego grzańca, wytrawne.przyprawa do grzańca Kamisa Grzaniec z białego wina jest znacznie mniej ciężki, niż z czerwonego. Jest także słodszy. Ja idę na łatwiznę i po prostu podgrzewam wino razem z gotową przyprawą. Jeśli chcecie przyprawiać sami, będziecie potrzebować cynamonu, imbiru, miodu lub brązowego cukru, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"><a href="http://3.bp.blogspot.com/_Zeo1kBOsLWY/TPunaK4C80I/AAAAAAAAOyg/0UO9kgFy8SY/s1600/Obraz+019.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"><img border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/_Zeo1kBOsLWY/TPunaK4C80I/AAAAAAAAOyg/0UO9kgFy8SY/s320/Obraz+019.jpg" width="240" /></a></div>
<div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"><strong>Potrzebne:</strong></div>
<p>dobre białe wino półwytrawne lub, jeśli nie lubicie zbyt słodkiego grzańca, wytrawne.<br />przyprawa do grzańca Kamisa</p>
<p>Grzaniec z białego wina jest znacznie mniej ciężki, niż z czerwonego. Jest także słodszy. Ja idę na łatwiznę i po prostu podgrzewam wino razem z gotową przyprawą. Jeśli chcecie przyprawiać sami, będziecie potrzebować cynamonu, imbiru, miodu lub brązowego cukru, goździków i &#8211; opcjonalnie &#8211; kardamonu oraz gałki muszkatołowej.<br />Przekonałam się na własnej skórze i uczulam: wino musi być naprawdę niezłe. A efekt jest wart grzechu :)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://przepisy.lluca.pl/2010/12/grzaniec-z-bialego-wina/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Pieczone jabłka</title>
		<link>http://przepisy.lluca.pl/2010/10/pieczone-jablka/</link>
		<comments>http://przepisy.lluca.pl/2010/10/pieczone-jablka/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 18 Oct 2010 20:30:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Luca</dc:creator>
				<category><![CDATA[desery]]></category>
		<category><![CDATA[jabłka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://przepisy.lluca.pl/?p=25</guid>
		<description><![CDATA[&#160; &#160; &#160; &#160; &#160; &#160; &#160; &#160; Jesienią coraz częściej siedzimy wieczorami w domu i coraz częściej szukamy czegoś miłego, ciepłego i trochę rozpustnego, żeby było nam fajniej w klimacie, prawda, umiarkowanym. Pieczone jabłka mają wszystko, co trzeba: słodkie, sezonowe, gorące, a na upartego nawet zdrowe. Potrzebne: jedno duże jabłko na osobę cukier lub [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;" href="http://4.bp.blogspot.com/_Zeo1kBOsLWY/TLyqb_V7A-I/AAAAAAAAOu0/82edrwz7_PM/s1600/IMG_5059.JPG"><img src="http://4.bp.blogspot.com/_Zeo1kBOsLWY/TLyqb_V7A-I/AAAAAAAAOu0/82edrwz7_PM/s320/IMG_5059.JPG" border="0" alt="" width="320" height="240" /> </a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;<br />
Jesienią coraz częściej siedzimy wieczorami w domu i coraz częściej szukamy czegoś miłego, ciepłego i trochę rozpustnego, żeby było nam fajniej w klimacie, prawda, umiarkowanym. Pieczone jabłka mają wszystko, co trzeba: słodkie, sezonowe, gorące, a na upartego nawet zdrowe.</p>
<p><strong>Potrzebne:</strong><br />
jedno duże jabłko na osobę<br />
cukier lub miód</p>
<p>Jabłka myjemy, bierzemy ostry nóż i od każdego odkrawamy czapeczkę. Następnie łyżeczką lub specjalnym narzędziem usuwamy ogryzek, ale uważając, żeby zostało nam dno w jabłku. W dziurze umieszczamy łyżeczkę miodu lub cukru. Cukier nie zawsze się całkiem rozpuszcza, za to miód jest mdląco słodki, więc jak wolicie. Przykrywamy czapeczką i stawiamy do gorącego piekarnika na jakieś pół godziny. Można czasem pomacać i wyjąć tylko trochę upieczone albo bardzo miękkie, wedle gustu :)</p>
<p>Najlepiej smakuje z filiżanką dobrej herbaty.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://przepisy.lluca.pl/2010/10/pieczone-jablka/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kurczak w miodzie</title>
		<link>http://przepisy.lluca.pl/2010/09/kurczak-w-miodzie/</link>
		<comments>http://przepisy.lluca.pl/2010/09/kurczak-w-miodzie/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 26 Sep 2010 14:13:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Luca</dc:creator>
				<category><![CDATA[kurczak]]></category>
		<category><![CDATA[mięso]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://przepisy.lluca.pl/?p=24</guid>
		<description><![CDATA[Zrobiłam go ostatnio na obiad, którego nie zdążyliśmy zjeść przed imprezą. Nieopatrznie jednak zostawiłam na wierzchu &#8211; wszystkim smakowało ;) Wobec licznych telefonów z pytaniami o przepis, niniejszym umieszczam. Bez zdjęcia, bo nie mam, ale zrobię. Potrzebne: skrzydełka albo &#8222;patyczki&#8221;, czyli małe udka z kurczaka przyprawa &#8222;Kurczak pikantny&#8221; Prymatu miód, najlepiej płynny ziemniaki Więcej niż [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong></strong>Zrobiłam go ostatnio na obiad, którego nie zdążyliśmy zjeść przed imprezą. Nieopatrznie jednak zostawiłam na wierzchu &#8211; wszystkim smakowało ;) Wobec licznych telefonów z pytaniami o przepis, niniejszym umieszczam. Bez zdjęcia, bo nie mam, ale zrobię.</p>
<p><strong>Potrzebne:</strong><br />
skrzydełka albo &#8222;patyczki&#8221;, czyli małe udka z kurczaka<br />
przyprawa &#8222;Kurczak pikantny&#8221; Prymatu<br />
miód, najlepiej płynny<br />
ziemniaki<br />
<strong>Więcej niż 20 minut </strong></p>
<p>Kurczaka myjemy, osuszamy, mieszamy miód z przyprawą i smarujemy mięso. I miodu, i przyprawy ma być dużo. Jeśli mamy czas, wstawiamy przyprawionego kurczaka na godzinę-dwie do lodówki, ale bez tego też będzie dobry.<br />
Ziemniaki obieramy i kroimy na kawałki ok. 3&#215;3 cm. Wkładamy do brytfanki/naczynia żaroodpornego razem z kurczakiem; kurczak z jednej strony, ziemniaki (posolone) z drugiej. Przykrywamy i wstawiamy do mocno rozgrzanego piekarnika. Oczywiście piekę &#8222;na oko&#8221;, ale w temp. powyżej 200 stopni trwa to około godziny.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://przepisy.lluca.pl/2010/09/kurczak-w-miodzie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ser(k)owa zupa Marcina</title>
		<link>http://przepisy.lluca.pl/2010/06/serkowa-zupa-marcina/</link>
		<comments>http://przepisy.lluca.pl/2010/06/serkowa-zupa-marcina/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 16 Jun 2010 16:45:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Luca</dc:creator>
				<category><![CDATA[ser]]></category>
		<category><![CDATA[zupy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://przepisy.lluca.pl/?p=23</guid>
		<description><![CDATA[Nigdy nie zabierajcie obecnego chłopaka na obiad do poprzedniego chłopaka. Zwłaszcza, jeśli gospodarz dobrze gotuje ;) Potrzebne:rosół drobiowo-wołowy w kostkach (jeśli macie domowy rosół, tym lepiej dla Was)dwie kostki topionego serkaszczypiorekgrzanki (bułkę lub chleb bez skórki kroimy w kostkę i suszymy w piekarniku). Przygotowanie: 15 minut. Rosół przygotowujemy wg przepisu na opakowaniu. Można dać więcej [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_Zeo1kBOsLWY/TBkAZipj9BI/AAAAAAAAOhk/bATw31U8hqk/s1600/fot+003.jpg"><img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 334px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_Zeo1kBOsLWY/TBkAZipj9BI/AAAAAAAAOhk/bATw31U8hqk/s400/fot+003.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5483414460098147346" /></a></p>
<p>Nigdy nie zabierajcie obecnego chłopaka na obiad do poprzedniego chłopaka. Zwłaszcza, jeśli gospodarz dobrze gotuje ;)</p>
<p><strong>Potrzebne</strong>:<br />rosół drobiowo-wołowy w kostkach (jeśli macie domowy rosół, tym lepiej dla Was)<br />dwie kostki topionego serka<br />szczypiorek<br />grzanki (bułkę lub chleb bez skórki kroimy w kostkę i suszymy w piekarniku).</p>
<p><strong>Przygotowanie: 15 minut.</strong></p>
<p>Rosół przygotowujemy wg przepisu na opakowaniu. Można dać więcej wody, żeby nie był taki słony. Stawiamy na malutkim ogniu i rozpuszczamy w nim serki. Rozpuszczanie jest upierdliwe i polega na staniu nad garem i mieszaniu; i tak się nie uda rozpuścić całkowicie, ale to nic nie szkodzi. Następnie wlewamy zupę do miseczek, posypujemy szczypiorkiem, grzankami i podajemy. Bardzo proste i dobre :)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://przepisy.lluca.pl/2010/06/serkowa-zupa-marcina/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Sałatka makaronowa z brokułami</title>
		<link>http://przepisy.lluca.pl/2010/05/salatka-makaronowa-z-brokulami/</link>
		<comments>http://przepisy.lluca.pl/2010/05/salatka-makaronowa-z-brokulami/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 10 May 2010 16:52:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Luca</dc:creator>
				<category><![CDATA[bezmięsne]]></category>
		<category><![CDATA[brokuły]]></category>
		<category><![CDATA[makaron]]></category>
		<category><![CDATA[pieczarki]]></category>
		<category><![CDATA[sałatka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://przepisy.lluca.pl/?p=22</guid>
		<description><![CDATA[Przepis ten dostałam od jednej z użytkowniczek yam.pl, i to w pierwszym dniu mojej tam obecności. Potwierdza to tylko moje przekonanie, że dobrymi rzeczami trzeba się dzielić, bo świat jest wtedy lepszy. Sałatka jest smaczna i niedroga, więc świetnie się nadaje na większe imprezy. Potrzebne:paczka makaronu w kształcie falbanekbrokuły &#8211; mrożone lub świeżepół kilo (albo [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://picasaweb.google.com/lh/photo/qXh_aANaaJPiRXL7-6HDruIaLn3HYoNDA5xyU1gfeP4?feat=embedwebsite"><img src="http://lh3.ggpht.com/_Zeo1kBOsLWY/S-hEiXvhN8I/AAAAAAAAOcg/c4EOq8JvGwk/s400/f_%20034.jpg" /></a></p>
<p>Przepis ten dostałam od jednej z użytkowniczek yam.pl, i to w pierwszym dniu mojej tam obecności. Potwierdza to tylko moje przekonanie, że dobrymi rzeczami trzeba się dzielić, bo świat jest wtedy lepszy. Sałatka jest smaczna i niedroga, więc świetnie się nadaje na większe imprezy.</p>
<p><strong>Potrzebne:</strong><br />paczka makaronu w kształcie falbanek<br />brokuły &#8211; mrożone lub świeże<br />pół kilo (albo trochę więcej) pieczarek<br />majonez<br />sól i pieprz</p>
<p>Makaron gotujemy, przelewamy gorąca wodą, studzimy. Brokuły dzielimy na małe różyczki i gotujemy, ale niezbyt długo, żeby się nie rozpadały (mi się rozpaćkały, co widać na zdjęciu). Jeśli macie mrożony, to oczywiście trzeba ugotować najpierw, a podzielić na mniejsze cząstki potem. Pieczarki obieramy i kroimy w kostkę (na surowo). Następnie makaron, pieczarki i brokuły wrzucamy do michy, dodajemy soli, pieprzu i majonezu, mieszamy i już.</p>
<p>Nadaje się do spożycia w tramwaju, czego dowiedziono ostatnio na tramwajowej imprezie w ramach Juwenaliów ;)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://przepisy.lluca.pl/2010/05/salatka-makaronowa-z-brokulami/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

