Bób po bieszczadzku

Przepis wyproszony u barmanki z knajpy „U Eskulapa” w Ustrzykach Górnych. Troszkę ciężkostrawny, ale bardzo dobry!

Potrzebne:
gotowany bób
cebula
sól
wszelkie ostre przyprawy, jakie mamy i lubimy

Cebulę kroimy w kosteczkę i podsmażamy na oleju. Kiedy się zeszkli, dorzucamy ugotowany bób (broń Boże nie obrany). Przyprawiamy solą, pieprzem, papryką, curry, granulowanym czosnkiem i co tam jeszcze mamy. Można dodać także trochę ziół, na przykład majeranku.
Przesmażamy krótko, wrzucamy do miseczki i jemy. Świetne z piwem.

Grzaniec z jajem


foto: Le Satyre, serdeczne dzięki!

Wędrowaliśmy szlakiem przez bieszczadzki rezerwat Sine Wiry. Był koniec września, zimno, mieliśmy plecaki i byliśmy zmęczeni. Kiedy ujrzeliśmy bacówkę Jaworzec – po drugiej stronie rzeki, kilometr od mostu – po prostu przeszliśmy przez wodę, ku przerażeniu turystek patrzących na nas z drugiego brzegu.
Pierwszą osobą, którą ujrzeliśmy po przekroczeniu progu, była – niespodziewanie – moja koleżanka ze studiów, ze szklanką do piwa w ręku. Ledwo zdążyłam jej przedstawić mego towarzysza, który bez wstępów spytał: „To jest ciepłe?” – i wyjął jej szklankę z dłoni. Po chwili i ja spróbowałam i ten pierwszy łyk grzańca z jajem po męczącej, jesiennej wędrówce zapamiętam chyba na zawsze!
Oczywiście, że zdobyłam przepis.

Potrzebne:
piwo (polecam do tego przepisu Warkę lub inne dość słodkie)
żółtko
cukier

Piwo wlewamy do garnka i podgrzewamy. W tym czasie robimy kogel-mogel: mikserem ubijamy żółtko jajka z dwiema łyżeczkami cukru do uzyskania gładkiej, prawie białej masy. Na jedno półlitrowe piwo bierzemy jedno żółtko.
Piwo powinno być bardzo ciepłe, ale dalekie od zagotowania się (jeśli będzie zbyt gorące, jajko nam się zetnie). Na mojej kuchence gazowej zagrzanie go do odpowiedniej temperatury trwa akurat tyle, ile porządne utarcie żółtek. Zagrzane, wlewamy do szklanek lub kufli, a na wierzch wylewamy kogel-mogel.
Jeśli wszystko poszło dobrze, kogel-mogel najpierw utworzy warstwę na wierzchu, a potem stopniowo zmiesza się z piwem, tworząc napój o kremowej barwie. Smacznego!