Sałatka makaronowa z brokułami

Przepis ten dostałam od jednej z użytkowniczek yam.pl, i to w pierwszym dniu mojej tam obecności. Potwierdza to tylko moje przekonanie, że dobrymi rzeczami trzeba się dzielić, bo świat jest wtedy lepszy. Sałatka jest smaczna i niedroga, więc świetnie się nadaje na większe imprezy.

Potrzebne:
paczka makaronu w kształcie falbanek
brokuły – mrożone lub świeże
pół kilo (albo trochę więcej) pieczarek
majonez
sól i pieprz

Makaron gotujemy, przelewamy gorąca wodą, studzimy. Brokuły dzielimy na małe różyczki i gotujemy, ale niezbyt długo, żeby się nie rozpadały (mi się rozpaćkały, co widać na zdjęciu). Jeśli macie mrożony, to oczywiście trzeba ugotować najpierw, a podzielić na mniejsze cząstki potem. Pieczarki obieramy i kroimy w kostkę (na surowo). Następnie makaron, pieczarki i brokuły wrzucamy do michy, dodajemy soli, pieprzu i majonezu, mieszamy i już.

Nadaje się do spożycia w tramwaju, czego dowiedziono ostatnio na tramwajowej imprezie w ramach Juwenaliów ;)