Pieczone jabłka

 

 

 

 

 

 

 

 
Jesienią coraz częściej siedzimy wieczorami w domu i coraz częściej szukamy czegoś miłego, ciepłego i trochę rozpustnego, żeby było nam fajniej w klimacie, prawda, umiarkowanym. Pieczone jabłka mają wszystko, co trzeba: słodkie, sezonowe, gorące, a na upartego nawet zdrowe.

Potrzebne:
jedno duże jabłko na osobę
cukier lub miód

Jabłka myjemy, bierzemy ostry nóż i od każdego odkrawamy czapeczkę. Następnie łyżeczką lub specjalnym narzędziem usuwamy ogryzek, ale uważając, żeby zostało nam dno w jabłku. W dziurze umieszczamy łyżeczkę miodu lub cukru. Cukier nie zawsze się całkiem rozpuszcza, za to miód jest mdląco słodki, więc jak wolicie. Przykrywamy czapeczką i stawiamy do gorącego piekarnika na jakieś pół godziny. Można czasem pomacać i wyjąć tylko trochę upieczone albo bardzo miękkie, wedle gustu :)

Najlepiej smakuje z filiżanką dobrej herbaty.