Kurczak w miodzie

Zrobiłam go ostatnio na obiad, którego nie zdążyliśmy zjeść przed imprezą. Nieopatrznie jednak zostawiłam na wierzchu – wszystkim smakowało ;) Wobec licznych telefonów z pytaniami o przepis, niniejszym umieszczam. Bez zdjęcia, bo nie mam, ale zrobię.

Potrzebne:
skrzydełka albo „patyczki”, czyli małe udka z kurczaka
przyprawa „Kurczak pikantny” Prymatu
miód, najlepiej płynny
ziemniaki
Więcej niż 20 minut

Kurczaka myjemy, osuszamy, mieszamy miód z przyprawą i smarujemy mięso. I miodu, i przyprawy ma być dużo. Jeśli mamy czas, wstawiamy przyprawionego kurczaka na godzinę-dwie do lodówki, ale bez tego też będzie dobry.
Ziemniaki obieramy i kroimy na kawałki ok. 3×3 cm. Wkładamy do brytfanki/naczynia żaroodpornego razem z kurczakiem; kurczak z jednej strony, ziemniaki (posolone) z drugiej. Przykrywamy i wstawiamy do mocno rozgrzanego piekarnika. Oczywiście piekę „na oko”, ale w temp. powyżej 200 stopni trwa to około godziny.

4 Responses to “Kurczak w miodzie”

  1. Alquana Says:

    Hm, muszę wypróbować w wersji z piersią kurczaka pokrojoną w paski, bo skrzydełek ni nóżek nie jadam :)

  2. mama Says:

    Alqana- Z piersiami można też tak- kroisz w kosteczkę, wrzucasz na patelnię, podsmażasz, po chwili dowalasz miodu i przyprawy, dolewasz troszkę wody i podduszasz do pożądanej miękkości. Smacznego ;)
    Jakbyś piekła w piecu to uważaj- istnieje możliwość,że ziemniaki się będą robić sporo dłużej niż paski piersi.

  3. Luca Says:

    Alq: zrób tak jak w przepisie, tylko pokrój piersi na kawałki odpowiadające rozmiarem przeciętnym skrzydełkom. Ale pierś jest sucha, dlatego ja do pieczenia wolę kończyny.

  4. Królowa Nocy Says:

    Ja bym radziła najpierw posypać przyprawą, potem obsmażyć na ostrym ogniu, a dopiero potem miód i piec. Obsmażenie to dosłownie parę minut, a różnica w smaku znacząca.

Leave a Reply