Zacny bakłażan w pomidorach

Przepis pochodzi stąd i po wypróbowaniu z przyjemnością polecam każdemu, kto lubi bakłażany. Ja zrobiłam wersję bezmięsną i podałam z ryżem, ale możliwe są różne wariacje:)

Cannelloni ze szpinakiem

Szukając przepisu na cannelloni ze szpinakiem, największy problem miałam z sosem. W przepisach, które czytałam, proponuje się albo sos pomidorowy, który mi kompletnie do szpinaku nie pasuje, albo beszamelowy (znaczy z mąki), za którym nie przepadam. Zatem użyłam po prostu śmietany – wyszło pyszne.

Uwaga: czas przygotowania dłuższy niż 20 minut – zajmuje prawie godzinę.

Potrzebne (dla 4 osób):
1 opakowanie cannelloni
2 opakowania mrożonego szpinaku
1 serek feta
1 duża śmietana (lub dwie małe) 18%
3-4 ząbki czosnku
starty żółty ser

Szpinak rozmrażamy i dusimy na patelni, dodając do niego przeciśnięte przez wyciskarkę ząbki czosnku. Kiedy jest już dobry, dorzucamy fetę pokrojoną w kostkę i mieszamy, aż masa będzie mniej więcej jednolita (jeśli lubimy, można zostawić niektóre kawałki serka nie całkiem rozmieszane, to bez znaczenia).
Cannelloni wrzucamy do wielkiego gara z posolonym wrzątkiem, chwilkę podgotowujemy, po czym przelewamy zimną wodą. Postępujemy tak nawet, jeśli na opakowaniu napisano, żeby nie gotować.
Faszerujemy rurki szpinakową masą (ja użyłam do tego łyżeczki) i układamy w nasmarowanym masłem żaroodpornym naczyniu. Śmietanę mieszamy z solą, pieprzem i odrobiną wody, po czym zalewamy nią cannelloni (jeśli układamy rurki warstwowo, trzeba zalać każda warstwę kolejno). Na koniec posypujemy tartym serem i wstawiamy na 20-30 minut do piekarnika rozgrzanego do ok.180 stopni.
Smakuje świetnie i nadaje się do odgrzewania w piekarniku bądź mikrofalówce.