Kurczak po indyjsku

Zupełna improwizacja, potrawa stworzona w zeszłym tygodniu spontanicznie i nagle.

Potrzebne (dla 2 osób): 
jedna (pojedyncza) pierś z kurczaka
mleko
bułka tarta
miód, sól, pieprz, papryka ostra, imbir mielony, gotowa przyprawa do kurczaka

Mięso kroimy w paseczki, moczymy w mleku i obtaczamy w tartej bułce. Całkiem nieźle się to robi hurtem, garściami. Następnie wrzucamy na rozgrzaną oliwę i smażymy z dwóch stron na złoto. Usmażone podlewamy mniej więcej szklanką wody i dodajemy: sól, łyżeczkę miodu, sporo papryki, pieprzu i imbiru mniej więcej po równo i hojną porcję gotowej mieszanki do przyprawiania kurczaka (dobra jest na przykład „złocista” Kamisa). Najlepiej jest wąchać podczas przyprawiania, oceniając, czy nam się podoba, czy może wolimy ostrzejsze (papryka) lub słodsze (miód). Mieszamy dokładnie, przykrywamy i dusimy około 10 min.
Podajemy z ryżem, kuskusem lub czymkolwiek innym, co lubimy.

Leave a Reply